> Dla mnie jest to raczej naśladownictwo, i wymyślne nazwy tego nie
> zmienieją, szczególnie że nawet na stronach Izby Awangardy są podane ich
> monarchofaszystowskie odpowiedniki...
Ja też tak uważam. Dlatego jestem zwolennikiem zmian jakościowych i ilościowych. Wandystan już przebył pewną drogę, na której zwykła zmiana FONETYCZNA być może była ogromną rewolucją, jednak próbowaliśmy tutaj dyskutować, czy możliwy jest dalszy postęp rewolucji - okazało się jednak, że rewolucjoniści stali się stanowczymi reakcjonistami stawiającymi opór postępowi - dodajmy, nieuniknionemu... może kiedyś...
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 06 Feb 2008 - 08:30:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET