No i dalej swoje- wyraznie napisalem, w kontekscie komentowania moich pomyslow "Niepotrzebnie osmieszacie"- w domysle- owe pomysly. Po chuj wiec mi wmawiacie, ze chce obrazic Struszynskiego? To ostatnia osoba w Wandystanie, z ktorej bym sie nabijal.
Proponuje, zeby Struszynski powiedzial, jak to odebral. Bo jesli tak jak Wy, to pomimo innych intencji komunikacyjnych, publicznie go przeprosze.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 06 Feb 2008 - 04:52:30 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET