Czyżby? Wciąż gadałem o tym, że powinniśmy zająć się tymi sprawami wynagrodzeń, uregulować sprawy związane z Cintrą. Coniektórzy towarzysze to olali więc ustawę napisałem sam jako prezydent. Ponadto była kwestia konstytucji. Według towarzysza to nic?
Gdybyście raczyli wcześniej chociażby sprawdzić mechanizmy głosowania to , być może do tej pory już dawno była sprawa załatwiona, ale wy miesiąc czasu, miesiąc Waszej kadencji nie zrobiliście nic towarzyszu.
">
A kto powiedział, że za sprawy techniczne odpowiada KLdsI? Czy nie mówiłem, że Khand się tym zajmie? Czy Khand nie mówił, że się tym zajmie? Czy wy nie prosiliście Khanda o to, żeby się tym zajął.
Churał jest totalnie zdezorganizowany i wygląda to tragicznie. Ja się udzielam i nie mam sobie w tej materii nic, dosłownie NIC, do zarzucenia.
Jako, że widzę, że towarzysz wywalił to na publika to, żeby Lud miał pojęcie o kontekście to powiem, że właśnie towarzysz Perun obarcza mnie odpowiedzialnością za złą pracę, a raczej brak pracy Churału. I oczywiście Perun po raz kolejny chce zrobić szopkę... Skupcie się towarzyszu dekameronie socjogramu na aktywizacji kwiatonów co? Chyba, że w głosowaniach mamy brać udział sami we dwóch.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Wed 06 Feb 2008 - 02:48:09 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET