Re: Re[2]: Wandystan: Sonda

From: Anastazja Schafa <anastazjaschafa_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 5 Feb 2008 20:04:19 +0100


05-02-08, tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
>
> > Artykuł 66.
> > Mandragorzy jednomyślnie i kolektywnie nadają i odbierają tytuły
> > awangardy proletariatu, ordery i odznaczenia państwowe, ustanawiają je w
> > drodze edyktu.
> >
> > Czarnecki nie może. Potrzebnych jest dwóch Mandragorów i edykt. Byłoby
> > to zgodne z prawem, (...)
>
> Akurat Towarzysz, w moim mniemaniu, błędnie interpretuje ten zapis.
> Może i mieliście trójkę z plusem z prawa, ale najwyraźniej jeden kurs
> nie wystarczy.... (he he nie mogłem się powstrzymać; to tylko
> złośliwość, techniczna, proszę nie brać tego do siebie). Wg. mnie
> zapis ten mówi tylko o tym, że nadanie tytułu następuje drogą edyktu,
> względnie ustanowienie konkretnych tytułów. Ale nie rewolucja w tym
> zakresie.

Prawdę mówi :)

W związku z tym powtarzam zalążek propozycji, aby może pomyśleć nad
> zostawieniem dwóch, trzech tytułów. Jak by mogło to działać? Ano np.
> Nowy, czy stary, mniejsza o to, obywatel w każdym razie - wykazuje się
> jakąś aktywnością. Pisze na LDMW, ma jakieś zdanie, zajmuje głos w
> dyskusji, itd. Jest aktywny i dyskutuje. Wzamian można by go nagrodzić
> jakimś tytułem "dyskutanta" - coś jak ranga na forum, przy czym mająca
> większą wartość, bo tworzona nie przez skrypt mechanizcznie, lecz na
> podstawie foaktycznej oceny żywego człowieka, ba! Legendy!
> Mandragorów!

Tylko jakaś ładna nazwa, nawiązująca do poprzednich tytułów Awangardy (gdyby je zlikwidowano) lub do socjalistycznej stylistyki. Ale to wiele nie zmienia. Te tytuły i tak pełnią funkcję wyróżniającą, chociaż nie jestem zachwycona, gdy taki Keller się chwali swoim (zdarzyło mu się).

Następną zaś w kolejności - nie w hierarchii - rangą, czy
> tytułem, mogło by być wyróżnienie nadawane po tym, jak ktoś pełnił
> kadencyjne stanowisko państwowe, np. został Pretorem, Cenzorem,
> Kwiatonem itd. Kiedy skończy się ta pierwsza funkcja, pierwsza
> kadencja, otrzymywałby honorowo taki zaszczyt. Ewentualnie można by tu
> rozdzielić na zaszczyt mniejszy - w związku z wypełnieniem publicznej
> funkcji mniejszego kalibru, jak np. buduarowanie, czy asystentowanie
> (na podstawie utworzenia publicznego stanowiska drogą ustawy, uchwały,
> edyktu), oraz większego kalibru, jak to już opisano (Cenzor). Innych
> zaszczytów w dziedzinie awangardy by się już nie przewidywało, a za
> szczególne osiągnięcia można by faktycznie przeznaczać już odznaki,
> ordery, medale i inne takie - jak to fakrycznie było za PRL i w ZSRR i
> co Towarzysz Mandragor proponuje.
>
> Hmm.

Na pewno przodowników pracy warto JAKOŚ wyróżniać. Może dwa-trzy tytuły, jak tow. proponuje, byłyby sensowne - chodzi o to, ze w spisie mieszkańców można odróżnic obywatela zasłużonego lub aktywnego.

-- 
Anastazja "Akai" Schafa-Zrazunov-de Folvil
wandu-wandu: 6801354


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Tue 05 Feb 2008 - 11:04:21 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET