> moga byc lyzeczki, ale zastanowcie sie, gdzie moge je Wam wsadzic
Towarzyszu Perun, albo dyskutujcie, albo nie dyskutujcie. Próbowanie zastraszania i gróźb, zamiast argumentów merytorycznych, jest głupie. Rozumiem w jakiejś błahej sprawie, ale to jest sprawa poważna. Albo macie jakiś kontrargument, albo propozycję, albo tak, chcecie coś tam popieprzyć o swoich uczuciach. Ale bez takich tu, kurwa, metod monarchofaszystowsko - histerycznych, rodem z półmózgowej główki przerośniętego imbecyla w dresie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 05 Feb 2008 - 10:04:42 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET