>
> Można je z równie dobrym skutkiem zastąpić orderami. Odpowiedni order
> niósłby odpowiednie przywileje - tańsze przejazdy autobusem, darmowe
> wakacje dla dzieci itd.
>
> Tak naprawdę to chodzi tutaj tylko o nazewnictwo, które mimo wszystko
> może monstrualnie wiele zmienić.
awangarda proletariatu: tak, bo to ma tylko tyle wspolnego z monarchofaszyzmem, ze przez moment zamienialismy te tytulu na monarchofaszystowskie.
ordery z przywilejami: nie- to jest dopiero monarchofaszyzm.
Ja bym proponowal, nawiazujac do pomyslu Struszynskiego, zeby z czyms tam awangarde proletariatu porownac, zeby tytuly awangardy proletariatu byly automatycznie stopniami wojskowymi w SAL. I tylko w SAL mialy wage w hierarchii. Potrzebujyemy burzy mozgow- rzucilem pomysl. Przy czym, zeby tytul utrzymac, nalezaloby np. zalozyc strone konkretnej jednostki (nie znam sie na wojsku ;p) i ja aktualizowac, albo prowadzi jakas instytucje i podtrzymywac ja itp. Gdyby nie bylo podtrzymywania aktywnosci, spadaloby sie w tytulaturze awangardy.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 05 Feb 2008 - 08:59:47 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET