W liście datowanym 5 lutego 2008 (14:05:41) napisano:
> ale na dobrą sprawę jaka jest róznica między onomatopejem a sekretarem?
> Otóż towarzysze żadna. Obaj mają taki sam wpływ na ojczyznę i w takim
> samym stopniu mogą ją kształtować. Onomatopej nie ma żadnych lepszych
> upranień nie może zasiadać w jakimśtam senacie i nie uczestniczy w
> elekcji Mandragorów.
Dokładnie. Zatem po co więc te tytuły, skoro one nic nie dają? Może je z powodzeniem zastąpić orderami i medalami.
> Zatem tytuły dają tylko poczucie, że jest się zauważonym, a nasze dzieła
> są widoczne. Jeżeli ktoś tytułów nie chce - jest instytucja zrzeczenia
> się. Jednakże dajmy szanse tym, którzy chcą widzieć efekty swojej pracy.
Tytuły można przenieść na pole ŚKW, gdzie dawałyby wpływ na wybór Papieża. W całkowicie ludowym Mandragoracie wystarczą ordery. Nierówność społeczna była zawsze przyczyną trosk i ucisku - najwyższy czas zlikwidować ją do końca.
-- Michał Czarnecki Mandragor Socjogramu ww: 1069134Received on Tue 05 Feb 2008 - 05:12:26 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET