Re: Wandystan: Przemówienie Mandragora Socjogramu

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 05 Feb 2008 14:05:41 +0100


Aleksander Keller pisze:
"No tu się pozwolę niezgodzić. Tytuły w Wandystanie nie mają źródła
monarchofaszystowskiego, bo gdyby miały to byśmy dzisiaj rozmawiali jak książe czy inny diuk pierdolony z harbią czy makizem chuj wie jakim. Tytuły społeczne to niejaka konieczność w państwie wirtualnym, a raczje łatwość, gdyż jest to nagroda za działalność, których wiele w państwie wirtualnym nie
ma (analiza zdroworozsądkowa)."

Ufff... A już się bałem, że w tej walce o tytuły będę sam.

W pełni zgadzam się z towarzyszem Kellerem. Musi być jakaś forma nagrody. Rozumiem stronę drugą - jako, że tytuły mają pewne zabarwienie monarchofaszystowskie, stanowią pewną przyczynę nierówności klasowej, ale...

ale na dobrą sprawę jaka jest róznica między onomatopejem a sekretarem? Otóż towarzysze żadna. Obaj mają taki sam wpływ na ojczyznę i w takim samym stopniu mogą ją kształtować. Onomatopej nie ma żadnych lepszych upranień nie może zasiadać w jakimśtam senacie i nie uczestniczy w elekcji Mandragorów.

Zatem tytuły dają tylko poczucie, że jest się zauważonym, a nasze dzieła   są widoczne. Jeżeli ktoś tytułów nie chce - jest instytucja zrzeczenia się. Jednakże dajmy szanse tym, którzy chcą widzieć efekty swojej pracy.

-- 
Arkadij Suczysyn Magov
Drogi Lider
wandu-wandu: 9554315


"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Tue 05 Feb 2008 - 05:05:46 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET