Moje działania w systemie gospodarczym Mandragoratu Wandystanu nie miały charakteru bezprawnego zaboru, jak to próbuje udowodnić towarzysz Wander.
Jak mówi Konstytucja, ustrój gospodarczy opiera się na uspołecznionych środkach produkcji. Tymczasem dostrzegłem, że towarzysz Winnicki grzebie w ziemi za żelazem całkiem sam i chowa je zawsze do kieszeni, zamiast się z nim dzielić. Nie przystąpił także, wbrew interesowi społecznemu, do żadnego syndykatu robotniczego, systemowo zwanego klanem.
Nie zważałem na to poczatkowo, ale dostrzegłem, że towarzysz Lord Wander wytworzył swoistą piramidę społeczną w Wandystanie - podczas kiedy wszyscy obywatele poddawali się stachanowskiemu wyścigowi produkcji, towarzysz niewiadomo z jakiego źródła nagle uzyskał niezwykle wysoki majątek, co można dostrzec na http://wandystan.only.pl/a/Cintra::Majatek.
W zaistniałej sytuacji, działając żywiołowo, wzburzony tak dosłownym przykładem wyzysku i kapitalizmu, dokonałem własnoręcznej redystrybucji dóbr, tu zacytuję nasz kodeks karny, "w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności".
I żeby nie było niedopowiedzeń - zdobytych dóbr nie zachowałem bynajmniej na własny użytek, ale wykorzystał do wyprodukowania narzędzi, którymi następnie obdzieliłem młodego mieszkańca Mandragoratu, aby mógł własnoręcznie dażyć do budowy socjalizmu.
Dlatego wnoszę o oddalenie powyższego oskarżenia od mojej osoby, a następnie zobowiązanie Lorda Wandera do poddania się samokrytyce.
-- Prezerwatyw Tradycja RadzieckiReceived on Sun 03 Feb 2008 - 16:20:27 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET