>
> Tytuł dekamerona to (podobnie jak Mandragor) tytuł
> awangardowo-funkcyjny, a zatem odebranie go równałoby się z albo
> zabraniem go całkowicie (utrata tytułu) lub też obniżeniem rangi.
> Oczywiście Mandragor ma prawo to zrobić - tylko nasuwają się dwie sprawy:
> 1) Zadaniem dekamerona jest zastępowanie Mandragora podczas jego
> nieobecności - po chuj zatem miałby go wypierdalać jeżeli to dla niego
> jest lepiej, że może pozwolić sobie np. na urlop?
> 2) Odwołanie z funkcji dekamerona to tak jak pozbawienie tytułu, a co za
> tym idzie ogromna przykrość i hańba dla tego, który tytuł traci. Czy
> światły Mandragor śmiałby zrobić coś takiego dla kaprysu, ot tak, jeżeli
> nie miałby naprawdę solidnych powodów?
>
> Odpowiadając na Wasze pytanie: Bo nagle Czarnecki moze stwierdzic,
> ze mnie odwoluje i co wtedy?
>
> No to jesteście odwołani, bo:
> a) zrobiliście coś wybitnie złego co zaszkodziło dobru narodowemu
> b) nie daliście dupy jak Mandragor chciał
>
> Innych opcji nie widzę.
To mi dekameron Magov dokladnie wytlumaczyl, spasiba :)
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 03 Feb 2008 - 11:09:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET