Tytuł dekamerona to (podobnie jak Mandragor) tytuł awangardowo-funkcyjny, a zatem odebranie go równałoby się z albo zabraniem go całkowicie (utrata tytułu) lub też obniżeniem rangi. Oczywiście Mandragor ma prawo to zrobić - tylko nasuwają się dwie sprawy: 1) Zadaniem dekamerona jest zastępowanie Mandragora podczas jego nieobecności - po chuj zatem miałby go wypierdalać jeżeli to dla niego jest lepiej, że może pozwolić sobie np. na urlop? 2) Odwołanie z funkcji dekamerona to tak jak pozbawienie tytułu, a co za tym idzie ogromna przykrość i hańba dla tego, który tytuł traci. Czy światły Mandragor śmiałby zrobić coś takiego dla kaprysu, ot tak, jeżeli nie miałby naprawdę solidnych powodów?
Odpowiadając na Wasze pytanie: Bo nagle Czarnecki moze stwierdzic, ze mnie odwoluje i co wtedy?
No to jesteście odwołani, bo:
a) zrobiliście coś wybitnie złego co zaszkodziło dobru narodowemu
b) nie daliście dupy jak Mandragor chciał
Innych opcji nie widzę.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Sun 03 Feb 2008 - 11:01:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET