>> Mamy tu do czynienia z tzw. opierdolem, kiedy to Trybun opierdala >> kwiatonów. W tym wypadku, mimo, że z tow. Perunem lubimy się sprzeczać >> stanę za nim murem i powiem, że kwiatoni zachowali się, co tu dużo >> gadać, skandalicznie! Opierdol moim zdaniem nawet zbyt lajtowy. Wnoszę o >> wystosowanie upomnień imiennych do każdego z kwiatonów, którzy raczyli >> zajebiście olać sprawę.
No real, realem, sam to rozumiem, z tym, że kwiatoni nieaktywowali się od początku miesiąca, czyli uwaga JEDNEGO MIESIĄCA. Przez ten czas nie zrobili nic. Chyba jedyną osobą, która ponaglała jakiekolwiek działania byłem, skromnie mówiąc ja. A to bardzo niedobrze, bo wszyscy kwiatoni powinni o aktywność Churału walczyć. Myślałem, że Churał tej kadencji kiedy ostatni raz byłem kwiatonem był najgorszy... Ale to co widzę teraz przerasta wszystko... Tam był dym o jednego nieaktywnego kwiatona... Tutaj powinien być o przynajmniej czterech. Tak generalnie być nie może.
Jak ktoś ma realowe obowiązki - jest instytucja urlopów, wystarczy wziąć sobie cholerny urlop. Byle po prostu zgłosić nieobecność, wtedy przynajmniej reszta kwiatonów wie na czym stoi. A tak Trybun nie może nic zrobić, prezydent po tym jak jakiś kwiaton zgłosi sprzeciw do jego ustawy też jest sparaliżowany, kwiatoni nie istnieją.
Generalnie syf, kiła i mogiła. Welcome to Wandystan :>
A ja zabieram się za RPZ -> dwa państwa chcą nawiązania współpracy, już przeprowadziłem kilka rozmów w tej sprawie i potrzebuję głosu doradczego.
Czas by zwołała się Rada...
Tylko jak jej skład ustalić? :> No, ale to jutro - po egzaminie ;) Pa.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Sun 03 Feb 2008 - 05:41:48 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET