> Ja juz mam dosyc rozliczen rzadow kaczynskich, sa chujami bo sa, to
> kazde dziecko wie, ale ja bym chcial zobaczyc jak donaldy sobie radza
> z konkretami.
He he, ja tam wole tego nie widzieć!
>
> I na razie nie widze. I boje sie ze nei zobacze i do konca kadencji
> bede skazany na spektakl "anty-kaczka" obliczony tylko i li na
> realizacje osobistych ambicji Tuska, ktoremu marzy sie prezydentura
> (swoja droga chyba niezle go pojebalo jesli mysli ze zostanie
> prezydentem po 3 latach premierowania, nawet Misiowi Puchatkowi by sie
> nie udalo).
Musiałby facet coś dokonać, bo to już tradycja, że nasi premierzy gówno osiągają i odchodzą z mizernym poparciem. Sęk w tym, że PIS zdołał chyba wyrobić mocny elektorat, któremu nikt się nie przeciwstawia. Osobiście jestem taką myślą przerażony.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sat 02 Feb 2008 - 16:23:59 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET