Zgodnie z naszą tradycją odpoływania się do praktyk realnych demoludów (często karykaturalnego) proponuje powołać oficjany urząd ds. kontroli granic lub wojska ochrony pogranicza. Pomysł można ładnie rozbudować o przepisy przekraczania granicy, serwis infrastruktury (czytaj zasieków) granicznych (zdjęcia z NRD :) ) itd. Bardzo ładnie uzupełniałoby to Służbę Bezpieczeństwa i cały aparat wandyjskiej "represji" (takiej represji jak jawne akta bezpieki z sufitu :D) Co Towarzysze na to? Szczególnie ci mający w ręku stery państwa.
pozdrawiam
Keller
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 31 Jan 2008 - 02:49:35 CET