Re: Wandystan: Odezwa Prezydenta do Ludu

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 29 Jan 2008 12:17:42 +0100


dr net. Bruthus oksymoron Perun- Radetzky pisze:
> 29-01-08, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
>
>>
>> Moim zdaniem porady ambasadorów w RPZ byłyby skuteczniejsze niż takiego
>> np. Trybuna, który jednak zajmuje się zupełnie czymś innym, aniżeli
>> ambasadorowie (pomijając sprawę, że obecny prezydent zna zagadnienia z
>> p.z. z autopsji - nie zawsze będzie jednak taka miła sytuacja). Ci
>> drudzy koniec końców siedzą w p.z. na codzień.

>
>
> Prosze zwrocic uwage, ze ambasadorzy sa powolywani przez Prezydenta. A moim
> zamyslem przy powolywaniu RPZ bylo umozliwienie roznym opcjom i wizjom PZ
> doradzania prezydentowi.
>
> Przy samych ambasadorach RPZ nie ma sensu.
>
> Moze RPZ powinna sie skladac z bylych prezydentow lub bylych KLSZ-
> oczywiscie tylko tych, ktorzy beda chcieli. To bylaby kadra przygotowana do
> doradzania prezydentowi.
>

No teraz przekombinujemy. Co z tego, że ambasadorzy powoływani są przez Prezydenta? Czy to automatycznie robi z nich klakierów? Po prostu moim zdaniem oni najpełniej się orientują w sytuacji naszego kraju w kontekście kraju, w którym rezydują. Każdy z nich będzie może mieć przez to zupełnie odmienną wizję polityki zagranicznej.

Prezydenci są zorientowani w realiach z tym, że dodajmy - realiach swoich czasów. Po skończeniu kadencji nie jest powiedziane, że będą totalnie na bieżąco mimo, że by chcieli, bo to generalnie aktualny prezydent i ambasadorowie mają najszersze spektrum (prezydent zdecydowanie największe, bo wspierane wywiadem).

Prędzej przemawia do mnie argument byłych KLdsZ, z tym, że ilu ich mieliśmy? Ilu będziemy jeszcze mieli?

Dlatego będę obstawał przy następującym składzie RPZ: Prezydent, ambasadorowie, Trybun Ludowy, 2 obywateli. RPZ taka jaką zawsze chcieliście, żeby była w praktyce - taka nie była nigdy. Z resztą za mojej kadencji jest to samo - RPZ jest organem martwym...

Bądź co bądź, jakkolwiek byśmy nie spojrzeli - Perun możecie być spokojni o to, że w RPZ będziecie na pewno - byliście Prezydentem, KLdsZ, a teraz jesteście Trybunem :D

-- 
Arkadij Suczysyn Magov
Drogi Lider
wandu-wandu: 9554315

"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Tue 29 Jan 2008 - 03:17:48 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET