> RPZ to dobry pomysł. Takie grono doradcze. A i klan ambbasadorów to
> też fajny. Może RPZ nadać status komisji, obradującej cały czas, zaś
> rada ambasadorów dołączała by się w sytuacjach szczególnych, a jak nie
> ma takowych, to w regularnych odstępach czasowych na jakieś
> posiedzenie.
> ?
>
>
> --
> Towarzysz Struszyński,
Rada Ambasadorów to jest pewne rozwiązanie, choć uważam ze o charakterze technicznym, ułatwiającym przepływ informacji (np. lista dyskusyjna z adresami i dokumentami przeznaczonymi wyłącznie dla naszych dyploamtów - na innych stanowiskach również). Leży to w kompetencjach organizacyjnych KLSZ.
pozdrawiam
Keller Received on Tue 29 Jan 2008 - 00:42:10 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET