Re: Wandystan: Odezwa Prezydenta do Ludu

From: Aleksander Keller <aleksander.keller_usunto_at_wp.pl>
Date: Tue, 29 Jan 2008 09:40:27 +0100


>Zrozumiałem to tak, jak Magov- ze korpus dyplomatyczny oznacza nasze
dyplomatyczne struktury.

Nie. Dokładnie rzecz biorąc zacytuję:
KORPUS DYPLOMATYCZNY - ogół przedstawicieli dyplomatycznych w danym państwie.

Szefem korpusu dyplomatycznego jest najstarszy rangą spośród wszystkich przedstawicieli -

dziekan, zwykle jest to Nuncjusz Apolstolski - Ambasador Stolicy Apostolskiej (Watykanu).

Cały korpus dyplomatyczny występuje zwykle podczas waSnych uroczystości państwa, w

którym przebywa lub w powitaniach głów obcych państwa.

Dodam: w szerszym znaczeniu również rodziny dypomatów zarejstrowane w MSZ na liście CD.

Dlatego Korpus proponuje zostawić w spokoju, czy też inaczej - go wreszcie stworzyć, ale tylko do w/w celów.

> Czyli- moze waro sie zastanowic, czy RPZ nie sklada
sie z np. wandejskich ambasadorow.

W zasadzie Rada Polityki Zagranicznej powinna być organem doradczym decydentów w polityce zagranicznej

>Ale widze tu problem, poniewaz

ambasadorow powoluje Prezydent. Co zatem z osobami, ktore jako wazni urzenicy wchodzili do RPZ z racji zajmowanych stanowisk?

Mi się wydaje, że lepiej by w RPZ zasiadali chętni. Ambasadorzy muszą przekazywać informacje i sugestie z urzędu. Natomiast po co z urzędu i kto?

-- 
brthz


pozdrawiam

Keller 
Received on Tue 29 Jan 2008 - 00:40:56 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET