Re: Wandystan: Ustawa prezydencka o wynagrodzeniach urzędników państwowych

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 25 Jan 2008 21:02:18 +0100


25-01-08, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):

> > Analizy ekonomiczne winny być przedstawiane wraz z rojektem ustawy,
> > tak uważam. Niemniej jednak ja nie rządzę, więc mi tam rybka.
>
> Nie wiedziałem, że jest zapotrzebowanie. Skoro jest nie ma problemu -
> będę przedstawiał.

No, zdaje się że na tym polega dobra realna polityka i dla tego tak na prawdę polityk sam jeden to tylko kolejny głupi chuj gówno wart (no, powiedzmy, liczy się wyrazisty lider), zaś najważniejszy jest ten cały zastęp milionowych urzędników, analityków, ekonomistów i prawników, jaki skrupulatnie analizuje kwestie budżetowe, gospodarcze, prawne i sołeczne. I to zarówno specjaliści z aparaku partyjnego - tworząc zręby ustaw dana partia winna mieć swoich ekspertów, jak i niezależnie od polityków - analityczna instytucja niezależna. No, ale to jest przynajmniej moje zdanie, ja tak uważam. W dodatku chyba, czego na pewno nie wiem, jedynie domyślam się, jest to standardowa procedura w legislacji, że przkłada się taką opinię - analizę ekonomiczną i iinne, wraz z projektem ustawy.

> Jest jeden aktywny i na liście płac też będzie tylko jeden. Za darmo
> kasy żaden z powoływanych urzędników nie dostanie, a w Winnicy towarzysz
> Przedniewicz w styczniu się nie pojawił. Ponoć gdzieś się posuwają z
> Kłodeckim. I mnie skurczybyki nie zabrały :D

Popieram stanowczo, że jak już komuś płacić, to za konkretną robotę. Ale ja mam na myśli rozwiązanie systemowe (nie mylić z Cintrą) tzn. zlikwidować wszystkie bezproduktywne urzędy i pracowników, zaś za powołanie nic nie robiącego stanowiska, lub robiącego jakieś śmieszne rzeczy wydające się nie warte odrębnego stanowiska, stawiać przed sądem. Ale skoro buduar Winnicy jest, stronę zrobiuł, zresztą ładną, to jest. I ja, jako też buduar, nie będę stał bezczynnie patrząc, jak się takiego pomija. Buduar to też zawód i słodzenie jednemu z pomijaniem drugiego nie będzie prze ze mnie mile widziane. Ostrzegam, przez GWS mogą przetoczyć się działąnia strajkowo-protestacyjne! A może i powstać związek zawodowy buduarów. Chętnie napiszę statut!

> O Radzie Narodowej mówi tylko jeden przepis - Konstytucja Mandragoratu
> Wandystanu i z tego jak ją zrozumiałem i jak zrozumiałem wykładnię
> Mandragora Jutrzenki to Radę Narodową właśnie stanowią w danym momencie
> Ci co są w danym miejscu. Być może źle zrozumiałem...

No ciekawe. Ale akurat na ten temat przełączyliśmy dyskusję na inne maile, więc tu utnę.

> No tak... Ja wybiegłem daleko na przód, do czasów kiedy buduarami są
> sami Struszyńscy i każdy robi co może, by to właśnie jego miasto było
> atrakcyjniejsze i przyciągało więcej ludzi, czy to poprzez atrakcje czy
> poprzez niskie podatki itd.

Ech, gdyby wszędzie był Struszyński, to by było piekło. Wyobrażacie to sobie na LDMW?

mail od: Struszyński: "Towarzysze! Ble ble ble"

odp1 od Struszyński: "Tak, ale ble ble ble"
odp2 od Struszyński: "Towarzyszu, to jest ble ble ble"
odp3 od Struszyński: "Ja nie rozumiem tej sytuacji"
odp4 od Struszyńśki: "Ble ble ble"


> No jo. I to za miesiąc.

O! To już nie długo!

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Fri 25 Jan 2008 - 12:02:19 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET