(wrong string) êdników pañstwowych

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 25 Jan 2008 20:47:05 +0100


25-01-08, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisa³(a):

> Mówcie dalej, bo mi siê ta honorowa deklaracja podoba.

Mia³em ideê tak±, ¿e owow miejsce pobytu, czy te¿ zamieszkania, jest, jak teraz - zmienne, zale¿nie gdzie kto przebywa wg. Cintry. I chuj. Jak kto chce. Ale gdyby kto¶ np. uzna³, ¿e jako¶ tak bardziej lubi np. Precelkhandê, ¿e chcia³by tam sobie porobiæ jak±¶ inicjatywê, czy co, s³owme - uto¿samiæ siê w³a¶nie z Precelkhand± jako swoim miastem, to by móg³ zostaæ np. tym¿e honorowym obywatelem. Wi±za³o by siê to z korzy¶ciami takimi, ¿e stawa³by siê taki t± Rad±. Gdyby by³o takich wiêcej, to by³aby to faktycznie Rada, jakiej przewodzi buduar. Ale gdyby by³ jeden, to i tak by sobie jako¶ z tym buduarem rozwija³ dane miasto, pe³ni±c funkcjê nieformalnego zastêpcy. I to w³a¶nie tacy honorowi obywatele p³acili by podatki na rzecz danego miasta. Nie inni. I bez wzglêdu, gdzie by akuraty nie byli wg. systemu, to i tak mieliby wa¿ny g³os w decyzjach. Przy czym wi±zaæ by siê to musia³o zarówno z przywilejami, jak i obowi±zkami. Obowi±zkowa mog³a by byæ konieczno¶æ dogadywania siê z buduarem, który niejako jest prawnie -0 choæ zapisów prawnych brak - odpowiedzialny za dane miasto. Przystêpuj±c wiêc do danego miasta jako owy obywatel, trzeba by³oby siê ¶wiadomie zdecydowaæ na pomoc buduarowi, no i mog³o by siê decydowaæ o tym, jak to miasto wygl±da.

Takowym obywatelem zapewne chcia³by zostaæ kto¶, kto w danej lokacji na tworzy w chuj systemowych nieruchomo¶ci i z konieczno¶ci by³by z nim zwi±zany. Ale mo¿e i kto¶, kto w systemie nie dzia³± specjalnie, ale bawi siê wyobra¼ni±, jak np. ja, czy Ingawaar. ALe trzeba by by³o wymy¶leæ jakie¶ inne przywileje.

Co¶ takiego mi przysz³o do g³owy.

Problemy:
1. Rozwi±zuje siê problem Rad Narodowych i dynamicznego miejsca zamieszkania, niemniej jednak po chuj zostawaæ takim obywatelem honorowycm (czy jak to tam mo¿na nazwaæ) - jakie to mia³o by mieæ funkcje, cel?
2. Poniewa¿ podatki lokalne p³ac± tylko honorowi i buduar, to raz, ¿e korzy¶ci z tego musz± byæ motywuj±ce do dzielenia siê swoimi zasobami, choæ podatki i tak s± skromne.
3. Owe funkcje, zaszczyty, ale i obowi±zki - w mojej wizji bezwzglêdnie konieczne - charakteryzuj± siê tym, ¿e ich nie potrafiê wymieniæ, a wiêc trzeba je dopiero wymy¶leæ. I to jest chyba najwiêkszy problem.

-- 
Towarzysz Struszyñski,
gg: 4657938
Received on Fri 25 Jan 2008 - 11:47:09 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET