Re: Wandystan: Ustawa prezydencka o wynagrodzeniach urzędników państwowych

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 25 Jan 2008 18:28:35 +0100


tow. Struszynski pisze:
> 25-01-08, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
>
>> I tu się mylicie towarzyszu. Ustawodawca dokonał analizy (excel+nieco
>> swoich talentów) i poruszył w niej w.w. problemy.

>
> Analizy ekonomiczne winny być przedstawiane wraz z rojektem ustawy,
> tak uważam. Niemniej jednak ja nie rządzę, więc mi tam rybka.

Nie wiedziałem, że jest zapotrzebowanie. Skoro jest nie ma problemu - będę przedstawiał.

>
>

>> 2. Jest tylko JEDEN buduar. A dlaczegóż to?

>
> Jest dwóch buduarów. Jeszcze jeden w Winnicy. Podobno jest kolejny w
> Precelkhandzie, niemniej jednak nie wiadomo, czy to nie dezerter na
> rzecz Sarmacji. To rażące pominięcie może się skończyć agresywnym
> protestem w GWS!
> :D
>

Jest jeden aktywny i na liście płac też będzie tylko jeden. Za darmo kasy żaden z powoływanych urzędników nie dostanie, a w Winnicy towarzysz Przedniewicz w styczniu się nie pojawił. Ponoć gdzieś się posuwają z Kłodeckim. I mnie skurczybyki nie zabrały :D

>

>> 3. Buduar nie może tknąć kasy bez zgody Rady Narodowej danego regionu,

>
> Właśnie. Tu jest kolejny problem.
> Raz - jako buduar zwracam się z gorącą prośbą o przesłanie mi
> wszelkich przepisów dotyczących Rady Narodowej regionu. Dwa, że skoro
> nie przypisujemy mieszkańców do miast, to czym jest owa Rada? Może w
> danym dniu składa się z tych, co akurat przebywają w danym mieście?
> Np. spora część to nieaktywni nowicjusze - przyszłe martwe dusze, a
> reszta przypadkowi podróżnicy. Aby sprawować swój urząd należycie,
> proszę o wyjaśnienie tej kwestii.

O Radzie Narodowej mówi tylko jeden przepis - Konstytucja Mandragoratu Wandystanu i z tego jak ją zrozumiałem i jak zrozumiałem wykładnię Mandragora Jutrzenki to Radę Narodową właśnie stanowią w danym momencie Ci co są w danym miejscu. Być może źle zrozumiałem...

> No akurat jako buduar to pensję mam w dupie i sram na nią. Sam sobie
> wykopię tyle złota, ile uznam za stosowne.

Nikt Wam nie broni.

>
>

>> Poza tym dla buduarów
>> też byłaby to forma rywalizacji (gdyby wszyscy byli aktywni) - liczba
>> aktywnych mieszkańców i dochody danego regionu.

>
> No ale miejsce zamieszkania jest zmienne, ktoś akywny może przebywać
> raz tu, raz tam, a raz gdzie indziej, zależnie od tego, gdzie będą
> surowce, jakie będzie chciał eksploatować. Poza tym co to znaczy,
> aktywny w regionie?

No tak... Ja wybiegłem daleko na przód, do czasów kiedy buduarami są sami Struszyńscy i każdy robi co może, by to właśnie jego miasto było atrakcyjniejsze i przyciągało więcej ludzi, czy to poprzez atrakcje czy poprzez niskie podatki itd.

> No, to dobrze! Trzeba mieć na uwadze ten wskaźnik, może akuratnio dziś
> to nie ma większego znaczenia, ale może kiedyś...

Będę czuwał.

> Towarzysza osądzą wyborcy!
> :D
>

No jo. I to za miesiąc.

-- 
Arkadij Suczysyn Magov
Drogi Lider
wandu-wandu: 9554315

"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Fri 25 Jan 2008 - 09:28:45 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET