tow. Struszynski pisze:
> 25-01-08, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
>
>> To będzie go finansował z budżetu lokalnego. To jak buduar dysponuje
>> budżetem lokalnym, co może i czego nie pojawi się w ustawie o Skarbie
>> Państwa, tej którą napiszę po sesji. Prezydent ma ostateczny głos w
>> kwestii pensji dla urzędników szczebla centralnego.
>
> Teraz sytuacja jest inna. Jeżeli ktoś się będzie bawić w CII, będzie
> dziubał surowce w miastach wydobywczych, raczej nie w handlowych,
> takich jak GWS. W związku z tym, miasta handlowe w zakresie budżetu są
> z definicji słabsze.
>
> Poza tym odnośnie finansowania buduarów.
> Jeżeli jest to urzędnik państwowy i ma ustawowo zapisaną wysokość
> honorarium, to powinien to honorarium dostawać z budżetu centralnego.
> A jak ma sobie pobierać z lokalnego, to niech sobie sam ustala
> wysokość. Albo wszystkim urzędasom z jednego żłoba, co jest
> socjalistyczne, albo dzielimy urzędasów na centralnych i lokalnych z
> odrębnymi budżetami. I tak pełnej sprawiedliwości być nie może, bo
> różne miasta będą miały różne budżety. Acha, jak już mamy płacić
> urzędnikom, to trzeba wiedzieć za co. Stanowczo protestuję przeciwko
> posadom, na których nic się nie robi, i miałyby być takowe płatne. W
> przypadku buduarów niektórych miast - totalnie nic nie robią, albo
> nawet nie istnieją. Wydawanie kasy ot tak, bo ją kurwa mamy, jest
> chujowe. Zresztą nie wiadomo, czy kasy na wypłaty wystarczy przy takim
> napływie z podatków, bowiem ustawodawca nie dokonał analizy
> ekonomiczno-prawnej skutków tej ustawy.
>
>
>
>
I tu się mylicie towarzyszu. Ustawodawca dokonał analizy (excel+nieco
swoich talentów) i poruszył w niej w.w. problemy.
- Pieniędzy starczy. W chwili obecnej na wynagrodzenia pójdzie
dokładnie 78,5 en przy założeniu <WAŻNE! I tutaj dochodzimy do punktu 2>
- Jest tylko JEDEN buduar. A dlaczegóż to? Dlatego, że tylko tow.
Struszyński coś w GWS robi. Te jego coś jest na tyle duże, że nawet
przyznałem mu maksymalną premię w wysokości 50% jego wynagrodzenia. A co
z resztą? Nie odwołam. Zagadam, przycisnę, naślę SB, wypłat nie wyślę do
czego mam z resztą prawo wedle niniejszej ustawy (art.4, pkt.2. - jako,
że buduarowie powoływani są przeze mnie to mogę to zrobić z automatu).
- Buduar nie może tknąć kasy bez zgody Rady Narodowej danego regionu,
więc od tak pensji sobie powiększyć nie może. Buduar jest moim zdaniem
działaczem, który jest tak pół na pół centralno-lokalnym, bo powoływany
przez centralę i przez nią rozliczany (Prezydent), ale jednocześnie
działający w regionie. Dlatego myślę, że dobrym rozwiązaniem jest
uzyskiwanie części dochodów ze SP, a części z budżetu lokalnego.
Przypominam, że na tą część z budżetu lokalnego musi wyrazić zgodę RN.
4.Poruszacie też sprawę, której faktycznie nie było w moich rozważaniach
- miasta handlowe, a miasta wydobywcze. Myślę jednak, że ten problem da
się rozwiązać - poprzez lekkie zwiększenie pensji buduara (np. do 4
en.). Chociaż z tego co widać w praktyce to nasz stołeczny budżet ze
wszystkich lokalnych prezentuje się najokazalej. Poza tym dla buduarów
też byłaby to forma rywalizacji (gdyby wszyscy byli aktywni) - liczba
aktywnych mieszkańców i dochody danego regionu.
5. Jeżeli boicie się o to, że finanse nam się skończą - to nie musicie.
Otóż codziennie obserwuję, mniej więcej o jednej godzinie stan środków
finansowych państwa i zaobserwowałem, że on tyje z zawrotną prędkością
średnio o ok. 3 en./dzień. Co za tym idzie w ciągu miesiąca nasz
przychód wyniesie 90 en., a przy zapasie 200 en. jaki mamy teraz daje
nam to doskonałe pole manewru.
Dziękuję za uwagę. Nie osądzajcie mnie towarzyszu zbyt pochopnie. Wbrew
pozorom myślę.
--
Arkadij Suczysyn Magov
Drogi Lider
wandu-wandu: 9554315
"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Fri 25 Jan 2008 - 07:50:08 CET