"W naszym państwie trudno jest pełnić funkcję KLSZ, szczególnie jesli prezydent MW się intersuje znacznie sprawami zagranicznymi. Sam przerabiałem. Inaczej można powiedzieć, że Prezydent MW może nie mieć komfortowej sytuacji, jeżeli KLSZ jest zbyt aktywny w sferze doktryny, nie tylko techniczej. Też przerabiałem. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest Prezydent MW + KLSZ w jednym. Przerabiałem - skuteczne, bez nerwów.
Keller"
Od poczatku to radzilem Magovowi. Ale sie uparl. Niby nie chce byc KLSZ, ale chce o kazdym drobiazgu decydowac. Nie prosciej wziac stery w swoje rece?
Moim zdaniem, KLSZ jest zbyt wazne, zeby Prezydent, jesli ma byc w pelni odpowiedzialny za sprawowanie pz, nie byl KLSZ.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 24 Jan 2008 - 04:43:15 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET