Macie do tego prawo.
>
> Nie rozumiem braku zaufania do mnie- pomimo raportowania o kazdorazowej
> dyskusji z politykami zagranicznymi, Tow. Magov zada ode mnie zapisow
> wszystkich rozmow, chociaz wszystkie dzialania podejmowalem w oparciu o
> doktryne polityki zagranicznej przygotowana przez Prezydenta.
Nie pierdolcie o raportowaniu. Wyglądało to tak, że rzucaliście 2 zdania z tego co robicie raz na dwa tygodnie. Miałem być zadowolony?
>
> Nie musialem konsultowac wszystkich decyzji z Prezydentem, bo mialem od
> niego wytyczne. Zatem zarzucanie mi, ze np. o sprawie wysp dowiedzial sie
> post factum jest bez sensu.
Nie musieliście. Jednakowoż kiedy o coś proszę o wgląd do korespondencji, a Komisarz odmawia, to czy nie powinienem się martwić? Jakoś o sprawie wysp dowiedziałem się najpierw od Chojnackiego, a później z LDMW. Ani słowa od Was. To normalne?
>
> Powyzsze to jednak normalne spory. Ale zabolalo mnie, kiedy Prezydent MW, na
> prosbe monarchofaszystowskiego dygnitarza ukrywa przed KLSZ informacje o
> prowadzeniu rozmow z Sarmacja, tylko dlatego, ze Sarmaci boja sie prawdy i
> wandejskiego pierdolniecia w stol.
Po pierwsze - nie prowadziłem rozmÓW, a jedną rozmoWĘ, więc zarzut, że robię coś za Waszymi plecami jest bezpodstawny
>
> Fakt, ze na prosbe Sarmatow z rozmow wyklucza sie komisarza d/s
> zagranicznych, gorliwego patriote wandejskiego, a takze przekonywanie
> Wandejczykow ze strony Prezydenta, ze zarowno Sarmaci jak i Wandejczycy
> popelnili grzechy podczas "wc" oraz okreslanie przez Sarmatow Drogiego
> Lidera mianem prosarmackiego, to wszystko powinno dac nam do myslenia.
Jesteście bardzo niesprawiedliwi Perun. Chyba już trzykrotnie powtarzałem, że zastrzegłem w rozmowie o OS, że bez Peruna rozmów nie będzie. Więc jak możecie mówić, że Was wyłączyłem z rozmów?
>
> Nie moge reprezentowac MW zagranica, jesli nie traktuje sie mnie powaznie,
> bo nie podobam sie Sarmatom i jesli miekka linia polityczna wzgledem naszych
> oprawcow mialaby sie stac podstawa mojej dzialalnosci.
Przekręcacie moje słowa Perun. Nie będę się powtarzał.
>
> Byc moze o "wc" nie trzeba juz dyskutowac z piana na ustach, ale trzeba
> pamietac o faktach, ktore publicznie, na modle sarmacka, sa przekrecane
> przez Prezydenta MW.
>
A to już jest świństwo! Kiedy przekręciłem fakty, zacytujcie mnie kurwa! Każdy ma prawo do swoich odczuć odnośnie Wandejskiego Czerwca i one mogą być zupełnie różne, tym bardziej dlatego, że ja aktywnie włączyłem się w życie Wandejskie dopiero pod koniec maja! Z oczywistych względów mogę mieć do niektórych wydarzeń dystan, a także jako, że jestem młody łatwiej mogę pewne wydarzenia rozważać na chłodno.
Mówicie o tym, że o "wc" nie trzeba rozmawiać z pianą na pysku. Zatem powiedzcie mi tow. po jaką cholerę to robicie?
> Niech zyje Wandystan! Niech zyja Sarmaci! Ale niech zdechnie
> monarchofaszystowski rezim, ktory doprowadzil do wandejskiego czerwca!
Wandosławię.
>
> Informacja o dzialaniach podjetych przeze mnie jako KLSZ zostanie
> przedstawiona w odrebnym liscie.
>
> Genosse- Wanda Stadt, 24.01.2008.
>
> dr net Bruthus oksymoron Perun- Radetzky
Dymisję przyjmuję.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Thu 24 Jan 2008 - 03:58:27 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET