Jeżeli mnie pamięć nie myli, to tak pozytywnego stanowiska, od momentu powstania Wandystanu, nikt z Ekkorzyna (dream. Ekkore) nie wypowiedział.
Generalnie ja nie jestem zwolennikiem przyklejania na siłę -albo do Dreamlandu albo do Sarmacji. Kurwa, wystaczy umiejętnie utrzymywać poprawne stosunki z nimi wszystkimi, a wartość nasza jest i tak wielka. Nie trzeba od razu wchodzić w jakieś ozywione kontakty. Jeżeli będzie takie obustronne zaintresowanie można rozbudowywać placowkii dyplomatyczne np. o attache kulturalnego, czy "podnieść" (de facto tylko z zaprzyjaźnionymi państwami) wagę i podpisać umowę konsularną.
Keller Received on Thu 24 Jan 2008 - 03:51:24 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET