> Obrady z założenia mają być tajne i odbędą się na granicy, za
> pośrednictwem programu Skype, o ile w referendum Wandejczycy wyrażą na
> nie zgodę. Nic nie zrobię bez zgody ludu.
Tajne? A cóż to kurw ma być, kolo nie ma z kima gadać w Sarmacji, to sobie znalazł Prezydenta Wandystanu na prywatne pogaduszki? Co jest takiego tajnego w relacjach między Sarmacją a Wansystanem?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 23 Jan 2008 - 16:39:52 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET