> ja nic nie mówię o podporządkowaniu się, a jedynie o wierności. Ale
> nie pies i pan. I nie rozumiem czemu tak nie lubicie psów Towarzyszu.
> :)
>
> W pojęciu wierność miałem bardziej na myśli wierność na zasadzie
> relacji przyjaciół, a nie psa czy kota.
Wierność to wierność. W Sarmacji nawet ślubujecie bezgraniczną, bezrefleksyjną i automatyczną wierność i posłuszeństwo. Naród poddanych i pantoflarzy. A gdybyś miał na myśli przyjaźń, to byś tego słowa urzył, nie zaś tego, jakiego urzyłeś. Ma on jednoznaczne konotacje.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 22 Jan 2008 - 13:41:21 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET