"Lubiom lubiom - jak pisze pomiot noetraktowy. Ale byly czasy ze nie lubili. Sam tow. Svoboda psioczyl na nas ze ho ho! a teraz wymysla nam tytuly spoleczne. Sadze, ze jest to kwestia Ducha Swieckiego. Monarchofaszysci o otwartych sercach predzej czy pozniej staja sie dobrymi towarzyszami, jak tow. Pawel Swoboda czy np. tow. Wakowski.
khand"
jak i ja sam
byly czlonek NZM
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 22 Jan 2008 - 12:52:47 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET