> Wymieniam krzywdy, dlatego, bo uwazam, ze wyjasnienie sprawy nie moze sie
> odbyc bez rozliczenia przeszlosci. Ale zostawmy to.
OK, może i potrzebujecie się rozliczyć. W takim razie trzeba było by to zrobić. Lecz tak, aby i jedna i druga strona mogły spokojnie wysunąć swoje propozycje i wypracować w wielu kwestiach kompromis. Nie da się zarzucić kogoś samymi żądaniami.
>
> Tez nie wiem, co jegomosc chce osiagnac. Zwlaszcza, ze kontaktuje sie z
> pominieciem drogi dyplomatycznej. Nie otrzymalem w tej sprawie zadnej
> korespondencji. A normalne kontakty dyplomatyczne z KS sie odbywaja.
> Osobiscie nawet lubie ich MSZ. Wiec nie wiem, co tak naprawde nam proponuja.
No to być może fakt. Trzeba by zwrócić uwagę, aby kontaktowali się z Komisarzem d/s Zagranicznych. Aby wszelkie relacje nawiązywać normalną dyplomatyyczną drogą, przy czym wymagało by to również wyważonej wymiany zdań.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 22 Jan 2008 - 12:26:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET