> Naprawde, kiedy czytam takie wypowiedzi, to wiem ze trzy lata naszej
> pracy nie poszlo na marne.
Możliwe, że się zbytnio uniosłem, Towarzyszu. Niemniej jednak ja tak czuję, nie wiem, czy jest tu jeszcze ktoś do mnie podobny.
No, nieoficjalnie muszę jednak przyznać, że kiedyś tam byłem w Sarmacji, lecz kiedy po latach ponownie odświeżyłem pamięć o mikronacjach, przypomniały mi się słowa Tow. Szmreka, a mianowicie, że tylko w Wandystanie dzieje się coś ciekawego, a wszędzie indziej chujnia. Jeszcze mi pokazywał, że ma maile z list większości mikronacji, więc trudno było nie uwierzyć, że swój pogląd wypracował na empirii. Ponowne oględziny stron mikronacji niezmiernie mnie zatrwożyły tym, że ujżałem Wandystan jako część Sarmacji. Było w tym coś przerażającego. Nawet pomyślałem - odnośnie do pamiętanych słów Tow. Szmreka - że być może się spóźniłem. Cóż miałem robić, jak tylko zapisać się przez stronę główna Sarmacji i zamieszkać w GWS. Jak załatwiłem wszystkie formalności związane z zapisem na LD (jedną i drugą), z oczekiwaniem na akceptację itd., nagle wybucha zadyma i Wandystan zostaje niezależny. Cóż, natchnęło mnie to optymizmem. Niemniej jednak, abstrahując od tego, na ile Tow. Szmrek miał na mnie wpływ, formuła Sarmacji jest dla mnie zbyt dziecinna, zbyt naiwna, jak różowy piesek - maskotka, a ja potrzebuję jaj i absurdu. Bez tego zdycham jak spragniony na środku pustyni. Niemniej jednak czuję się tak, jak to opisałem powyżej, jako ktoś, kogo relacje wandejsko-sarmackie zupełnie nie dotyczą. Zupełnie.
> Z Dreamlandem pomysl swietny. Sam uwazam, ze powinno sie isc wlasnie
> z tym panstwem w strone - lepiej nie zjednoczenia - lecz
> konfederacji. Chociaz akurat potencjal nasz jest tak potezny, ze w
> zasadzie z KD zjednoczenie byloby jak rowny z roznym. Pomijam, ze
> gdyby doszlo do takiego zjednoczenia - to uwazam, ze nazwa
> konfederacji powinna nawiazywac do KD mimo wszystko - z uwagi na 10
> lat historii. Ale chyba zjednoczen mielismy juz wystarczajaco.
Ale dla czego od razu się jednoczyć, czy tworzyć konfederacje? Możemy stać się sobie bliscy po przez zwiększenie aktywności dyplomatów ambasadorów, oraz przez, na początku ostrożne, poznawanie się nawzajem po przez aktywność na LD-nych i uczestnictwo w projektach realizowanych w sąsiednim kraju.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 22 Jan 2008 - 12:18:50 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET