> No dokładnie. Nawet świeckiej pamięci towarzysz Ciupak srał w gacie na
> widok tej kobiety :P
O tak, on to już dostawał białej gorączki. Wystarczyło niespodziewanie wrzasnąć mu za uchem: "Towarzyszka idzie!" a on rzucał się w kąt, zakrywał poduszką i tma salutował. Ale gdzie by się nie ukrył, zdradzałą go mokra plama jaka zwiększając się z sekundy na sekundę stawałą się coraz bardziej widoczna.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 22 Jan 2008 - 10:25:13 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET