> Radziecka! kurwa, wez mi to przetlumacz
Ucz się języków, kurwa. Skąd tacy wychodzą, że języków kurwa nie znają. I niby doktorant, który z kolei od innych wymaga żeby kurwa na dyżury latali. (sorki, dostało Ci się za całokształtowy urok moich studiów. Nie bierz do siebie :-P)
Poza tym, z szacunkiem do ojca.
Nie gwarantuję całkowitej zbieżności tekstu, generalnie się śpieszę i nie mam czasu na wychwytywanie dokładnego sensu. Przypisy tłumacza.
"Od (chyba, to jest poczatek zdania czy coś było wcześniej?) pierwszego odkrycia, i to jakiego! Swobodna (lub naturalna) energia i skuteczność łączą się, również będąc (tych ostatnich czterech słów szczerze mówiąc nie zrozumiałem, improwizuję) w duchu bardzo oldskulowym, tym z lat 80, ze zrozumieniem (znajomość?) kilku akordów, tempa rozczochranego (chyba o to chodzi...), złością (i tego wyrażenia dalej nie zrozumiałem, to chyba idiom, albo ja nie potrafię tego dobrze przetłumaczyć, ale generalnie chyba chodzi o to, że silna ta złość :-P) wyprowadzanego pittbulla na labradora (?) ... w sumie dobre."
Tyle. Jak się ściągnie to posłucham.
-- R.Received on Thu 17 Jan 2008 - 23:36:25 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET