Re: Wandystan: Mozliwosc zmiany na stanowisku mandragorow

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 17 Jan 2008 23:57:23 +0100


17-01-08, Mandragor Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał(a):
> Witam!
>
>
> Przychodzi taka chwila, ze ludowladztwo wymaga dalszych (...)

Hm, czy to wszystko może zrobić Mandragor? Jeżeli tak, to skandal, że ma on aż takie uprawnienia! Trzeba będzie go jak najszybciej obalić!

:D

Proszę mi wybaczyć bezczelność, ale pozwolę sobie wrzucić swoje trzy grosze - co mi przyszło na myśl. Całkiem możliwe że postawię pochopne tezy. Tak czy inaczej, to są tylko przemyślenia.

Ad 4b i ad 5 zarazem.
Wyrażam swój sprzeciw wobec pomysłu nieodwoływalnych sędziów. Chyba że mają pełnić swe role tylko kadencyjnie a Cenzor mógłby ich usunąć z urzędu, jeżeli zaszła by ku temu konieczność z pkt. widzenia przepisów o Cenzorze. Wandystan jest w ogóle zbyt mało licznym państwem aby mógł sobie pozwolić na robudowany aparat administracyjny. Zresztą rozbudowa takowego, w moim mniemaniu, jest sprzeczna z duchem socjalizmu i mało racjonalna. Obecnie, jak mniemam, jest Pretor a odwołuje się do Mandragora. Jak już coś, w Sądzie Ludowym można stworzyć niższe instancje i będzie się odwoływać do Pretora. W ostateczności do Mandragora. Wymagania stawiane przed proponowanymi sędziami są totalnie wygurowane.

Jeżeli już Sąd Najwyższy, to nie lepiej aby byli to automatycznie najwyżsi z awangardy? Np. tak, by było ich trzech. Jak dwóch najwyższych bezwzględnie nie ma, to kolejni z listy rozpatrują daną sprawę. Takie rozwiązania się na świecie sprawdzają - bodajże w Angli, ale mogę się mylić. Jak by nie było - po drabinie przodowników proletariatu wchodzą najbardziej aktywni i doświadczeni w mikronacji, zaraqzem najbardziej zasłużeni dla Wandystanu. Teoretycznie któż inny miałby posiadać formalnie lepszy bagaż doświadczeń w zakresie problemów i kryzysów mikronacyjnych? Takie przepisy powodowały by również, że osobnikom niestabilnym, bezrefleksyjnym itd., co do których istnieją spore wątpliwości, że nie będą w stanie sensownie sądzić - Mandragorzy nie będą nadawać wysokich tytułów.

Ad 4d.
Towarzysze jako założyciele MW winni zawsze cieszyć się szacunkiem, podziwiem i uwielbieniem. Stąd naturalnym jest obecność Towarzyszy w Konstytucji i w tytułach honorowych. Mam tu na myśli Towarzyszy Khanda i Winnickiego jako jednostki a nie Mandragorów jako anonimowych urzędników. Kimkolwiek Mandragorzy w przyszłości być by nie mieli, honorowe miejsce zawsze winno być zarezerwowane dla Khanda i Winnickiego. Ot tak, kurwa, choćby dla ich próżnej i narcystycznej satysfakcji. Specyfika internetowych bytów państwowych wymaga, w moim mniemaniu, tyrana w zakresie zapewnienia minimum funkcjonalności stronom internetowym i komunikacji - w tym zakresie urząd Mandragora jest zajebisty. Bo przecież może nie być rządu, prezydenta, urzędników, ale istnienie jakiegokolwiek bytu w sieci mimo wszystko zawsze wiąże się z posiadaniem www. Ale władza? W moim mniemaniu weto Mandragora, jeżeli już miałoby takowe być, powinno być odrzucalne przez Churał. Duma, radość, i co tam jeszcze można wymyślić, z powodu tego, że się stworzyło Wandystan i tak u Towarzyszy będzie, jako żeście są Matką i Ojcem. A czy populacja Wandystanu będzie się chciałą bawić tak, czy siak, to już srał pies. Za lat pięćdziesiąt będzie co wspominać.

Poza tym nie uważam za dobre zajmowanie się tymi sprawami teraz, kiedy jest tak kiepska aktywność. MW potrzebuje respiratora, a nie niuansów reform demokratycznych, zresztą, z proponowanym wetem - teoretycznie nie wiele zmieniających. Jest, w moim mniemaniu, tak wiele jeszcze roboty, że ho. Dziesiątki spraw są zaczęte, rozgrzebane i nieukończone, a tu Mandragor chce oddawać władze. Komu? Jest kilka aktywnych osób. Historia nie jest spisana, Przewodnik nie pełny, spokojnie, dokończmy rzeczy, jakie są do dokończenia, a później myślmy nad wprowadzaniem tak głębokich zmian.

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Thu 17 Jan 2008 - 14:57:26 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET