Towarzyszu Mandragorze. Jesteście ojcem i matką cintrydwa. To, jak ona zaawansowana i skomplikowana jest ten się tylko dowie, kto Mandragorem Khandem jest. Tylko Wy znacie najczarniejsze cz\eluści tej piekielnej machuny i tylko Wy znacie nawet najdrobniejsze prawa rządzące tym systemem na poziomie subatomowym. Nikt inny ani swą mądrością w tym zakresie, ani bystrością, ni przebiegłością szczyciś się nie może i nie godzien nawet pisać manuala. Ale, prywatne wersje, tutoriale, poradniki, instruktaże, prezentacje, filmy, hendouty, streszczenia, analizy i inne pomniejsze dokumenty winien tworzyć, i owszem, lecz nie ten podręcznik. Powinien być suchy, zimny, skomplikowany, konkretny i szczery, pełen wzorów, całek, tabel z wartościami do przeliczania, oraz innych poważnych rzeczy.... ehm. Jednym słowem, Towarzysz wie, jak skonstruował swe dzieło i jak ono funkcjonuje. I takim opisem nas uraczył, a stopniowo, bez pośpiechu, sobie rozbuduje ten manual. Niech będzie suchy i jaki tam ma być, ale niech będzie. Zaś inne opisy dodadzą tylko uroku. Nie dla tego, by konkurować, lecz dla tego, aby podkreślić, że z różnych stron patrzeć można. A co.
>
> Prosze pamietac o zmianie z Genosse- jako miastem targowym w ktorym
> nie mozna atakowac.
Towarzyszu, to się wie. Lecz alchemika już nie opisze.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 16 Jan 2008 - 10:56:17 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET