> Ja tam jestem zdania, ze powinnismy docelowo odejsc od Mandragorow jako
> formalnych urzedow, a jedynie pozostawic Mandragorom najwyzszy tytul
> spoleczny.
A co mi tam.
Ja niechaj będę zdania, że Mandragor jako instytucja opiekująca się
stronami www i dbająca o ich minimum, jest dobrym rozwiązaniem. Nie
rządzi jak władca, ale i tak ma oko na całość. Przykładem niech będzie
ucieczka Tow. Ciupaka - gdyby rylko Komisarz Ludowy odpowiadał za
strony, mielibyśmy mały kłopocik. A tak, z uwzględnieniem realiów
internetowych, to dobre rozwiązanie. W takiej wizji Mandragor mógłby
pozostawać cichym obywatelem, albo aktywnym, jak teraz. Ale przyznam
się, że choć nie jadę z Wami od początku, to jednak brak Wandera
odczuwam boleśnie. Wkońcu to przywódca ideologiczny. Bez niego
Wandystan może zostać pożarty przez mniejszość hetero!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sun 13 Jan 2008 - 11:31:29 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET