"Oszalał! Jest dwóch Mandragorów i już! Nie może być Mandragorem Socjogramu jakiś debil - albo jest nim Michaś, albo Khand. Mi stan, w którym Khand piastuje oba stanowiska nie przeszkadza. W końcu to on cągle dąży do dalszej demokratyzacji i samoograniczenia swoich prerogatyw, więc nie ma obaw o jakieś zapędy dyktatorskie.
Nawiasem, czyżby Tow. ostrzył se już zęby na stołek? ;]"
Ja tam jestem zdania, ze powinnismy docelowo odejsc od Mandragorow jako formalnych urzedow, a jedynie pozostawic Mandragorom najwyzszy tytul spoleczny.
Ale na razie to normalne- pusty stolek jest bez sensu. I wstydzilibyscie sie, posadzajac mnie o ostrzenie zabkow na mandragorski stolek.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 13 Jan 2008 - 11:25:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET