> Albo robimy reforme i jest jeden Mandragor-
> Khand. Albo idziemy dalej zgodnie z tradycja wandejska i powolujemy nowego
> mandragora, znowu jest ich dwoch. I w takiej sytuacji mozna dodac np.
> przepis, ze w razie tego a tamtego zwoluje sie "rada mandragorska" czy tez
> "kolekyw", w sklad ktorego wchodza obecni Mandragorzy i Mandragor(zy)
> Senior(zy), wspolnie decydujac o pewnych sprawach.
Oszalał! Jest dwóch Mandragorów i już! Nie może być Mandragorem Socjogramu jakiś debil - albo jest nim Michaś, albo Khand. Mi stan, w którym Khand piastuje oba stanowiska nie przeszkadza. W końcu to on cągle dąży do dalszej demokratyzacji i samoograniczenia swoich prerogatyw, więc nie ma obaw o jakieś zapędy dyktatorskie.
Nawiasem, czyżby Tow. ostrzył se już zęby na stołek? ;]
-- AlojzReceived on Sun 13 Jan 2008 - 06:14:08 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET