> To co zostalo, to wydmuszka po Baridasie, poletko zabaw obecnego Krola
> Baridasu, ktory najpierw zrobil "dzikie pola", a jak mu sie odwidzialo, z
> wybrancami zbudowal co innego.
Jeśli ktoś tu zawinił to ja. Bo to ja byłem zbulwersowany tym co sie stało z, bądź co bądź, moją v- ojczyzną (jakoś zawsze bardziej czułem się Baridajczykiem niż Sarmatą).
Nie mozna bylo podjac na ten temat dyskusji
> na anarchistycznym forum? Chyba ze takie osoby jak ja byly z gory
> potraktowane jako wrogowie Baridasu.
Na anarchistycznym forum nic nie działo się od tygodni. Nie było z kim prowadzić dyskusji- do aktywnych poszły listy lub rozmawiałem z nimi na gg. Jeśli w jakiś sposób ominąłem Towarzysza, to przepraszam. Nie sądzę również by ktokolwiek kto chce działać dla Królestwa był potraktowany jako jego wróg. Rozumiem obawy spowodowane ostatnim artykułem w Heroldzie, jednakże był on artem o zabarwieniu humorystycznym (czy sie komuś podobał to już inna sprawa...)
> Bratnia pomoc nie moze oznaczac narzucania sie. Prosze pamietac, ze rozmowy
> byly w pewnym sensie tajne. Oczywiscie nie odpowiadam za ewentualne
> obietnice Khanda i nie wiem, jak to ostatecznie wyszlo. Co do miejsca na
> strony itp. porozumienie bylo. Ale na pewno nie moglismy wejsc z buciorami
> do Baridasu i zaczac z Wami budowac jak zwykli Baridejczycy, bo Baridas byl
> pod kontrola sarmacka i szybciej bysmy stamtad wylecieli niz przyszlismy.
Moje zdanie na temat Wandejczyków w Baridasie przedłożyłem wyżej. Co zaś do efektów rozmów, to ja o ŻĄDNYCH efektach nei wiem (teraz dowiedziałem się, że była Konstytucja). Nie chcę dociekać dlaczego tak się stało- może dlatego że Ingvaar nie miał Internetu i chęci, może z powodu jakiegoś mojego błędu. My czekaliśmy na pomoc z zewnątrz bardzo długo, nie przyszła więc ja na własną rękę poszukałem jej w Sarmacji. Nie zamierzam narzekać.
> Ale on nie jest pseudobaridasem dlatego, ze wyglada, jak wyglada (mnie
> strony sie podobaja, pomysl moze byc, na tle innych v-panstw nawet ciekawy).
> Jest nim dlatego, ze w niejasnych dla miedzynarodowej opinii okolicznosciach
> zniknelo Krolestwo Baridasu, niepodlegle panstwo w unii z Sarmacja, pojawil
> sie jakis pseudoanarchistyczny twor, bo tak sobie wymyslil Krol (nie
> obywatele). Po czym zjechalo sie troche osob i po jakims czasie, bez
> konsultacji z uczestnikami "anarchii" powstaje odgornie kolejne wcielenie
> Baridasu.
O tym tez pisałem już wyżej. Swoją drogą od samego początku miałem wrażenie że ta "anarchia" jakoś nie ma racji bytu. W końcu nie było już z kim rozmawiać.
> Jak sobie Tow. wyobraza np. moje zaangazowanie w tworzenie Baridasu, jesli w
> anarchii przebywalem pollegalnie, za milczacym pozwoleniem PMK i moglem w
> kazdej chwili wyleciec?
Myślę, że trzeba o tym poważnie porozmawiać. Jakiś czat, konferencja, prywatna rozmowa, cokolwiek co wyklaruje nam obecną sytuację. Zdaje się, że Wandystan traktuje Baridas jako oddzielne państwo (uznaje je oddzielnie od Sarmacji). Być może nasz Suweren, Piotr Mikołaj będzie skłonny do pewnych ustępstw względem Wandejczyków mieszkających na terenie Baridasu.
>Po co byla ta zabawa w "anarchiste", "przyjezdnego",
> jesli nie wzieto pod uwage osob z forum i jeszcze wczoraj ze strony KS byl
> link do anarchistycznego terytorium? Skad wiecie, ze nie bylbym
> zaangazowanym w budowe Baridasu Wandejczykiem?
Jeśli mam powiedzieć prawdę- cały czas czekamy aż się Towarzysz pokaże
na nowym Forum :)
Być może jednak zanim to nastąpi warto porozmawiac o statusie
Towarzysza w Królestwie.
> A co do pomocy Baridasowi, przynajmniej Khand i ja snulismy wizje wspolpracy
> z Baridasem, jeszcze kiedy MW bylo w Sarmacji. Proponuje przeczytac artykul
> Khanda "Baridas i Wandystan razem-? Wizja Khanda" z dnia 01.05.2007. (
> http://wandystan.only.pl/wandea2/indexstart.php?co=20070501195139) i nieco
> wczesniejszy, ale z tego samego dnia moj artykul "O mozliwej reorganizacji
> panstwa- Wielkie Ksiestwo Sarmackie" (
> http://wandystan.only.pl/wandea2/indexstart.php?co=20070501144219) - przy
> okazji, niech mi ktos powie, ze nie bylem sarmackim patriota. Nie mozna tez
> powiedziec, ze zalezalo nam wylacznie na zabawie w "dzikie pola", bo
> wandejska obecnosc w tej "anarchii" byla raczej obserwacyjna- nikt nie
> wiedzial, co to i do czego zmierza, ale z racji przychylnosci do
> Baridejczykow, przybylismy.
Za co bardzo Wam dziękuję. Musi jednak Towarzysz przyznać, że po "anarchii" już nie było co zbierać...
> Nadal jestem przychylny Baridasowi, ale powoli stawiam na nim, jako
> niepodleglym panstwie krzyzyk, nie bedzie to nic wiecej niz zykla sarmacka
> prowincja. Sami z reszta piszecie na stronie "polozenie Baridasu i almery w
> Sarmacji" (sam tytul mowi juz o tym, ze to tylko prowincja) : "Baridas jest
> jednym z największych, pod względem powierzchni, terytoriów rzeczypospolitej
> sarmackiej". Zatem tylko terytorium, ani slowa o tym, ze to stare panstwo o
> dlugiej tradycji, ktore jest z Sarmacja w unii, ale nie jest sarmackim
> terytorium. Przykre, ale prawdziwe. Nie lepiej zrezygnowac z farsy i mowic
> wprost o Baridasie jako prowincji KS? Moze nie byloby to legalne, ale
> przynajmniej szczere, bo teraz wyglada to tak- jest Krolestwo, ale mieszkaja
> tam sami Sarmaci.
Gdyby to było takie proste, to miałby Towarzysz rację. Pragnę jednak zauważyć, że ja, mimo że zapisywałem się do KS, czuję się członkiem v-narodu Baridaskiego. Towarzysz wraz z Towarzyszem Magovem również zapisali się do Księstwa Sarmacji, a nikt nie odwazy nazwać Was Sarmatami :)
> Wandejczycy nigdy nie chcieli zawlaszczyc Baridasu, zawsze marzyli o
> rownoprawnym istnieniu Naszych Ludzi. Poza tym, prosze mi powiedziec, ilu
> Baridejczykow jest w Baridasie? W spisie poddanych krola wymieniony jest
> tylko szanowny Daniel von Staufen, reszta to "obywatele sarmaccy zamieszkali
> w Baridasie".
Skrypt do "poddanych króla" nie jest jeszcze ukończony, zostałem tam umieszczony testowo ;)
> Ja niecierpliwie czekam na artykul, ktory sarmackiej zagranicy wyjasni czym
> teraz jest Baridas, do czego zmierza i jak ma sie do starej baridejskiej
> tradycji. Licze tez na to, ze nie bede wiecej okreslany w Baridejskiej
> prasie mianem "swini wandowej bolszewickiej". Z bolszewikami mam tyle
> wspolnego co Baridejczycy z byciem koza.
Ja nie jestem w mocy sprostować tego wyrażenia, nie mam mocy za nie przepraszać. Mogę jedynie wyrazić ubolewanie...
pozdrawiam
-- Daniel von Staufen gg: 3226127 mail: match142_usunto_at_gmail.comReceived on Fri 11 Jan 2008 - 09:45:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET