> Wandystan obiecywał temu "prawdziwemu" w Waszych oczach Baridasowi
> pomoc. Miała być Konstytucja napisana przez Khanda, miała być pomoc
> techniczna, zapowiadano "bratni± pomoc" w ogóle. Na zapowiedziach się
> skończyło. Doszło do tego, że zostało jedno forum które służyło starym
> dziadkom do wzdychania, malkontentom do narzekania, ale do niczego
> innego.
>
> Po jakim¶ czasie nie wytrzymałem tego stanu rzeczy i napisałem do
> Piotra Mikołaja z pro¶b± o pomoc. Efektem m. in. naszej pracy jest to
> na co mówicie "pseudobaridas". Lepsze były te nieszczęsne "Dzikie
> Pola"? Moim i współmieszkańców zdaniem, nie.
Hm... z punktu widzenia takiej argumentacji, to faktycznie, sytuacja żenuj±ca i kompromitacja. Tym bardziej, że Tow. Ingawaar to nasz dobry przyjaciel. Akurat ja się kompletnie nie orientuję w sytuacji, poza Wandystan od dawna nie wychylałem głowy. Prosiłbym jednak o jakie¶ rzetelne wyja¶nienie tej sprawy, a mianowicie, czy Wandystan faktycznie mógł co¶ zdziałać. I czy w ogóle miało mieć to jaki¶ sens.
> pozdrawiam
> Daniel von Staufen
Witamy cieplutko na LDMW.
Czy nie woleliby¶cie Sarmacji jako całkowicie wolnej, samorz±dnej
republiki, w pełni demokreatycznej, bez żadnego tyrana?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Thu 10 Jan 2008 - 23:54:28 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET