No to się niezmiernie cieszę. Przebywając w kraju okupanta (czyt. Sarmacji) wielokrotnie miałem wątpliwą okazję i przyjemność przekopywać się przez stosy, tego typu "korespondencji". Było to wysoce nieprzyjemne, rzekł bym nawet wkurwiające, ale tam przynajmniej mi słono płaciło państwo bo byłem na placówce dyplomatycznej. Dlatego chciałbym by teraz na mojej ojczystej ziemi czerwonej mógł się czuć normalnie a nie jak w kraju okupanta sarmackiego.
pozdrawia
Keller Received on Sun 06 Jan 2008 - 06:08:09 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET