Lekcja I

From: Kamil \ <k.przedniewicz_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 31 Dec 2007 13:23:34 +0100


Witam,

Ostatnio razem z Tow. Kłodeckim wpadliśmy na pomysł stworzenia kilku lekcji :)

TEMAT: "CHYBA NIE LAŁEŚ" - co należy rozumieć pod tym pojęciem.

Moi drodzy debil... uczniowie ;)

Na pierwszej lekcji nauczymy się rozumienia ostatnio użytego, na naszej przenajświętszej, liście dyskusyjnej zwrotu "Chyba nie lałeś" a dokładniej "Chyba nie lales".

Otóż wykładając łopatologicznie moi uczniowie zwrot ten można usłyszeć w środowisku młodzieżowym... nie dziwi mnie więc fakt, że pewne dinozaury go ni rozumieją ;)

Idąc za tworzonym na pewnym forum słowniku slangów można sie natknąć na oto takie tłumaczenie tematowego zwrotu:

"chyba nie lałeś- chyba sobie żartujesz" - źródło :
http://forum.wm.pl/viewtopic.php?t=540

W podobny sposób przetłumaczył nasz tematowy zwrot Tow. Kłodecki. Cytuje:

"zwrot "Chyba nie lałeś/srałeś" jak kto woli oznacza mniej więcej to co
"pojebało Cię?""

Oczywiście najlepszym tłumaczeniem zwrotu jest odniesienie go do pewnej sytuacji:

"i teraz ten zwrot w odniesieniu do "normalnej" rodziny jaką miałaby
być rodzina z kobiety i mężczyzny (tzw. hetero) użyty przez człowieka homo oznacza dosłownie, że nie zgadza się z tezą jakoby rodzina hetero była normalną rodziną ..."

Na tym moje tłuk... dzieci zakończymy pierwszą lekcję ;)

ZADANIE DOMOWE:
Napisz 5 zdań z użyciem poznanego dzisiaj zwrotu.

Kolejne lekcje odbędą się ;)

---
Pozdrawiam
Przedniewicz
Received on Mon 31 Dec 2007 - 04:23:37 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET