Jeżeli nawet przyświeca Wam szczytny cel i robicie to bez konsultacji z kimkolwiek, na czele z tymi, którzy są sprawą szczególnie zainteresowani to moim zdaniem nie idzie w dobrą stronę. Churał stałby się bardziej Ludowy, gdyby to Lud, a nie Trybun, podjął decyzję o tym jak ma Churał wyglądać.
> Ale mi nie zalezy na Churale o powalajacej aktywnosci. Aktywnosc Churalu,
> ktory nie jest bezposrednio dostepny dla obywateli mozna sobie w dupe
> wsadzic moim zdaniem. Pod moim trybunowaniem nie bedzie Churalu,
> przypominajacego np. polski parlament- wybrani uwazaja sie za bog wie kogo i
> obraduja w jakims zamknietym miejscu. Kwiatoni tym maja sie roznic od
> obywateli, ze maja prawo udzialu w glosowaniu. Ale kazdy obywatel ma miec
> prawo zabrac glos w kazdej sprawie. Probuje stworzyc kompromis pomiedzy
> Churalem z czasow, gdy zasiadali w nim wszyscy obywatele, a zamknietym
> Churalem Klodeckiego, kiedy na forum nikt poza kwiatonami, a i to nie
> wszystkimi, nie wlazil.
No dobrze towarzyszu i to się Wam chwali, bo idea naprawdę szczytna. Tylko dlaczego robicie to bez konsultacji? Dlaczego nie pytacie NIKOGO o zdanie tylko próbujecie działać po swojemu? Dlaczego nie spytacie ani kwiatonów, ani obywateli czy chcą, aby obrady były tam gdzie wymyśliliście tylko wydajecie postanowienie (już pomijam fakt jego nieważności)?
>
> O tyle sytuacja z LDMW jest trudniejsza, ze wymaga od kwiatonow
> baczniejszego sledzenia listy i odpowiedniego pogrupowania wiadomosci w
> watki, byc moze stworzenia dodatkowych folderow i filtrow wiadomosci.
> Zreszta, dla mnie kwiaton powinien byc zorientowany we wszystkim, powinien
> zatem czytac wszystkie wiadomosci. Nie ma nakazu bycia kwiatonem.
Jasne.
> To Wam sie wydawalo, ze tworzycie tradycje. Nie wszystkie tradycje sa
> cudowne. Szanuje zdanie kwiatonow, ale nie moge doprowadzic do sytuacji,
> kiedy kwiatoni- reprezentanci Ludu zdecyduja o utrudnieniu dostepu do
> Churalu obywatelom.
Szanujecie zdanie kwiatonów tylko, że nawet go nie raczyliście poznać przed wydaniem zarządzenia. Tylko i wyłącznie o to mam żal do towarzysza. Co do utrudniania dostępu... No jest to absurd. Kwiatoni nigdy nie utrudniali dostępu. Bo i po co jak prawdę mówiąc z reguły większość aktywnych obywateli w Churale jest?
Poza tym, nie jestescie az tacy kochani i wspaniali,
> Tow. Prezydencie. Nie konsultujecie obsadzania stanowisk na RKL, sami
> decydujecie o polityce zagranicznej itp. itd. wiec tak jak ja nie mam wlazic
> Tow. Cenzorowi w jego kompetencje, tak Wy nie wlazcie w moje.
Po pierwsze towarzyszu Trybunie-elekcie to Wam się nieco mylą kompetencje urzędników. Prezydent a RKL to nie to samo co Trybun i kwiatoni. KL są POWOŁYWANI przez prezydenta, który jest ich zwierzchnikiem. Natomiast tak Trybun jak i kwiatoni są wybierani w wyborach demokratycznych i tak naprawdę są niezależni od siebie, z tym wyjątkiem, że Trybun przewodniczy OBRADOM Churału Ludowego. O ile prezydent może mówić KL co mają robić, o tyle Trybun tego robić nie może.
Po drugie samodzielne decydowanie o polityce zagranicznej gwarantuje prezydentowi Konstytycja. Natomiast ta sama konstytucja nie gwarantuje samodzielnego decydowania o Churale Trybunowi Ludowymi.
Po trzecie. W kompetencję Wam wchodzić nie mam zamiaru. Występuję tutaj nie jako Prezydent, który próbuje coś narzucać innemu NIEZALEŻNEMU urzędnikowi, a jako KWIATON, który wraz z Trybunem wchodzi w skład ChL i także jemu zależy na odpowiednim jego wizerunku.
>
> No i żeby nie było. Nie chodzi mi o to, żeby Ludowi ograniczyć dostęp do
>> prac Churału, bo nie o to chodzi. Tu chodzi o zachowanie pewnego >> porządku, nie robienie bałaganu. Wiadomo, to rozwiązanie też ma swoje >> plusy jak choćby takie, że łatwo tutaj kwiatoni będą mogli się, że tak >> powiem, "promować", czyli pokazywać, że tak naprawdę coś robią.
No i kolejny plus Waszego otwartego Churału (od samego początku mówiłem, że takowe istnieją). Tylko pytanie - kiedy będzie wiadomo kiedy dochodzi do owej "przesady" i co wtedy?
> Prosze pamietac, ze samowolnie nie oznacza tutaj bezprawnie. O Was nikt nie
> mowi, ze samowolnie powolaliscie RKL.
No bo prezydentowi wolno samowolnie powoływać RKL na mocy Konstytucji. Trybun nawet nie ma specjalnie pola do takiego manewru, chyba, że w kwestii tworzenia regulaminów i zarządzeń.
>
> Pozdro
>
Wzajemnie.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Fri 28 Dec 2007 - 15:28:16 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET