>
Zatem i tak zgodnie z prawem to Wy zmieniliscie Regulamin. Nie zapytalem i nie zapytam kwiatonow, poniewaz uwazam, ze obecnie forum jest zle i debaty powinny toczyc sie publicznie w sercu wandejskiego zycia z czynnym udzialem obywateli. Bez dodatkowej rejestracji, proszenia itp. Bo to sie obywatelom nalezy, czy kwiatonom sie to podoba czy nie.
Proponuje uscislic, ze probowalem zmienic Regulamin bezprawnie nie dlatego, ze Trybun nie ma do tego prawa, ale dlatego, ze probowalem to zrobic nie pelniac jeszcze urzedu Trybuna. Po prostu sie rozpedzilem.
Dobrze, w takim razie, jeżeli chcecie towarzyszu ciągać się po Sądach
> to ja również stane się bardzo wrażliwy na Wasze słowa ... :P
Prosze bardzo. Jesli powiedzialem o Was, ze jestescie pseudodemokrata, ze jestescie popierdoleni albo mieliscie w dupie swoje obowiazki, walcie do Pretorki. Prosze pamietac, ze wytoczylem Wam proces o obraze publiczna, a nie np. o to, ze przez pomylke napisaliscie, ze cos tam zrobilem, a potem jednak wytlumaczyliscie sie, ze chodzi o kogos innego (uprzedzam Wasze ewentualne ataki o pierdoly).
Oczywiscie zrozumiale chyba jest, ze nie wytoczylem procesu jedynie Wam. Jesli Pretor zaakceptuje, beda trzy sprawy...
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 27 Dec 2007 - 10:36:11 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET