Bardzo ladna konstrukcja, Tow. Przedniewicz, ale, niestety, nieprawdziwa. Bo nigdy nie powiedzialem, ze wiem wszystko. Mam po prostu radykalnie inne zdanie od Waszego (tzw. "mlodych") i publicznie je wyrazam i to Was boli. I zastanawiam sie, czy to Wy nie kreujecie sie na wszechwiedzacego, twierdzac, ze ja jestem wszechwiedzacy.
I przede wszystkim- ja Was nie obrazam. Nie mowie, jak niedawno powiedzial mi Prezydent, ze Was popierdolilo, nie twierdze, ze jestescie wszechwiedzacy i ze pieprzycie glupoty. Rzucajcie argumenty merytoryczne.
Rozumiem, ze jestem dla wielu osob niewygodny. Ale czuje sie zwiazany z duchem wandejskiej rewolucji, gdzie trzeba byc twardym, zdecydowanym i czasami, paradoksalnie, wcielac demokracje ludowa autorytarnymi decyzjami. Wiem, ze bol przegranej boli, a ostatnie wybory przegraliscie, ale prosze o normalna dyskusje, a nie ciagle rzucanie na mnie miesem.
Wasze ataki na mnie nie sluza na pewno rozwojowi Wandystanu.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 27 Dec 2007 - 03:14:30 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET