Ludu Wandystanu!
W poprzedniej, IX kadencji Chural Ludowy rozpoczal debate nad finansami publicznymi. Ponizsza debata ma byc jej bezposrednia kontynuacja (archiwalne wypowiedzi kwiatonow znajduja sie na forum ChL: http://chl.wandystan.only.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=14 ).
Przypominam wszystkim kwiatonom o koniecznosci zabrania glosu w debacie. Zachecam do zabrania glosu wszystkich mieszkancow Mandragoratu.
Pozwole sobie rozpoczac kontynuowanie debaty, odnoszac sie do slow bylego Trybuna Klodeckiego:
"W takim razie gdybyśmy chcieli rezygnować z podatku państwowego na rzecz podatku lokalnego (klanowy to jest odrębna sprawa klanu i tak powinno pozostać) to należałoby określić w jaki sposób jednostki lokalne będą mogły dysponować funduszami uzyskanymi z podatków.
A jeżeli stanie się tak, że wszyscy na rzecz wynagrodzenia zaczną pracować jedynie lokalnie a nikt nie będzie chciał "społecznie" pracować w jednostkach centralnych to co?
Wydaje mi się, że pensje dla urzędników centralnych powinny być, a co do regulacji centralnej to nie rozumiem, bo jakby ona miała sie odbywać??"
Towarzyszu, wydaje mi sie, ze zbyt czarno przedstawiacie ewentualna przyszlosc brakow w administracji centralnej. Otoz uwazam, ze nie powinnismy okreslac, w jaki sposob jednostki lokalne powinny dysponowac funduszami. Dla mnie demokratyzacja Wandystanu oznacza jak najdalej posuniete oddanie decyzji Ludowi Wandejskiemu. Dlatego zdecydowanie wole, zeby o wydatkach decydowaly Rady Narodowe, ktore skladaja sie z mieszkancow danej jednostki lokalnej, niz urzednicy na wysokich stolkach. Ludzie sami wiedza, czego im akurat potrzeba, na co warto wydac pieniadze. A ze Genosse i Precelkhanda wydadza kase na zupelnie co innego, to juz sprawa mieszkancow miast.
Gdyby sie okazalo, ze jednostki lokalne ustala wynagrodzenia swoich urzednikow i wiele osob zacznie dla wynagrodzenia pracowac w administracji lokalnej, to bedzie wspaniale. Czemu? Poniewaz bedziemy mieli Wandystan budowany oddolnie, lokalnie, przez mieszkancow konkretnego miasta. A nie odgornie zarzadzany moloch. O administracje centralna sie nie martwie. Jesli nie bedzie pensji dla urzednikow- najbardziej ambitne jednostki beda pracowac dla dobra ogolu.
I tak wlasnie widze "libertacjalizm" wandejski- urzedy centralne nieoplacane, kierujace sprawami niezbednymi dla funkcjonowania panstwa i samorzady lokalne, prawdziwie budujace wandejska rzeczywistosc, decydujace o codziennych sprawach. Zatem: solidarnosc indywiduow polaczona z dobrowolnym kolektywizmem lokalnym. Wizja niedopracowana, okreslenie systemu politycznego robocze i dla wlasnych potrzeb, ale tak wlasnie mysle.
-- Bruthus Perun Trybun Ludowy [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 26 Dec 2007 - 01:05:02 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET