A ja wczoraj po Wigilii jeszcze zjadlem przed polnoca cala rybe po grecku co zostala.
A w ogole to zagadalem, bo jakis straszny sen nas tu zmogl. Jakby ktos polukal, to pewne dopieszczenia w cintrze sa. Jakby nie bylo rodzinnego obiadu, tylko bym siedzial w domu, to pewnie wszystko by bylo i bylby oficjalny start, ale co sie nie odwlecze to nie uciecze.
khand Received on Tue 25 Dec 2007 - 13:58:12 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET