Ostatnio zaintrygował mnie fakt zniknięcia Kellera i tym jak bardzo umknęło to naszej uwadze. Mi to osobiście sporo namieszało, bo SB jakąś tam siatkę miało, a zniknięcie jej szefa tę siatkę znacznie osłabiło. Nikt tak naprawdę nie wie co się stało.
Postanowiłem przedstawić swoją wersję wydarzeń. Krótka historia, a raczej na razie jej fragment. Kolejne części się pojawią jak będzie zainteresowanie :)
Nie jest to może tak wielka sztuka jak "Jądro w ciemności" M. Czarneckiego, czy twórczość M. Winnickiego, ale liczę, że się chociaż trochę spodobie.
joł
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Sat 22 Dec 2007 - 14:06:54 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET