Towarzyszu... Działacie w obcym państwie i niejako z naszą flagą u boku. Więc chyba powinniście pilnować Wandejskich interesów czyż nie? W tej sprawie nie dopilnowaliście i to musiało się skończyć sporem...
Nie zarzucam Wam antywandejskości, bo wciąż działaliście pod Wandejską banderą (np. KW "Mniejszość Wandejska"), jednak tym razem coś nie zostało dopilnowane.
> Ano macie rację. Chciałem Wandystanu w Sarmacji. Chcieliście innej opcji,
> ok.
>
I to się nie zmieni póki żyję.
> Tak zróbcie pokazówkę taką, jakiej Wam nawet srmacki siążę ni zgotował.
> Tylko wtedy stracicie mnie juz raz na zawsze.
Nie chodzi o pokazówkę. Chodzi o prawo, które istnieje (chyba sławny już art. 43 Konstytucji). Chodzi o zasady. Złożyłem wniosek o odebranie Wam obywatelstwa (ze względu na wrodzoną praworządność), jednak z wielkim smutkiem, ale zamierzam Was w tej sprawie bronić.
> Z przetopionego metalu zróbcie pomnik przyjaźni sarmacko-wandejskiej ;-)
>
Szkoda metalu.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Thu 20 Dec 2007 - 10:14:21 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET