> Jako przedstawiciel prostego ludu, robotniczy aktywista i bazarowy agitator
> niższego szczebla nie znam paragrafów. Może siedzące w pałacach "Eminencje"
> i inni urzędnicy mają czas. Ja po nocnej zmianie odbijam ulotki na
> powielaczu. Ręce mam w farbie. Czasu na paragrafy nie mam.
Te siedzące z dupą Eminencje muszą po prostu pamiętać o interesach wszystkich obywateli. Nie wiem czy zauważyliście tow. Ingawaarze, ale nie wszyscy zgadzają się z Waszymi ostro radykalnymi poglądami, na czele z obywatelem Sosnowiecki. W interesie tych "eminencji" leży nie tylko pozwolić Wam krzyczeć, ale pozwolić oskarżonym się bronić. Jeżeli te "eminencje", by to sobie olały to najpewniej zebralibyście grupę ludzi o podobnych poglądach i doszłoby do wykonania wyroku, czy w tym wypadku... linczu.
>
> Ciężka, spracowana ręka ludowej sprawiedliwości nie dba o zbolałe sumienia i
> moralne straty małych ludzików. Stoję na stanowisku, że z im wyższego
> piedestału spadasz tym mniejszym zaplutym karłem moderacji się stajesz.
> Towarzysz Prezydent wymaga najwyraźniej od zdrowej, robotniczej tkanki jaką
> reprezentuję, aby się bułką przez bibułkę ze żrącymi sarmacki kawior i
> ichnich chłopców bałamucącymi kanaliami cackała?
> Nie! Ciężka ręka ludowej sprawiedliwości nie zna delikatności.
> Ewentualne kary przyjmę. Bez skruchy.
>
Sprawiedliwości? Nazywacie jakiekolwiek ataki na OBYWATELI Wandejskich "sprawiedliwością" i jeszcze śmiecie je nazywać LUDOWĄ? Sprawiedliwość jest wtedy kiedy ktoś trzeci, obiektywny podejmuje decyzje po wysłuchaniu OBU stron i zbadaniu okoliczności.
> Wstyd i hańba! Ludzie z nocnej zakładów włókienniczych całego Mandragoratu
> nie pytają o paragrafy! Szwaczki, brygadziści i suwnicowi nie dbają o nie! W
> ludzie gotuje sie krew kiedy towarzysze wandejscy kolaborują tak otwarcie z
> KONiem który "Nie płakał po Towarzyszu Wandzie" !!! Jeśli kodeks nie
> uwzględnia żywotnych interesów klasy robotniczej to nalezy sobie,
> towarzysze, zadać pytanie: Czy to interesy klasy robotniczej są złe czy
> kodeks? I odpowiedzieć na nie jasno, z podniesionym czołem, z pyłem węglowym
> na brwiach i rzęsach: Kodeks nieprzystający do interesów ludu należy
> zmienić!!!
>
Gdyby nie te kodeksy to mielibyśmy anarchię i ja mógłbym towarzysza rozstrzelać, boście mi np. wódkę wychlali. Z kolei mnie mógłby ktoś rozwalić, bo wódka była jego. A tego kogoś mógłby ktoś rozwalić, bo padał deszcz. Mielibyśmy chaos nie do ogarnięcia. Chcecie zmieniać kodeks? Przekonajcie Lud do tego, że Wasze propozycje zmian są słuszne i zacznijcie działać. Konkretnie.
> Nie ma zbyt dotkliwej kary dla zdrajcow wandyzmu!
> Co do budżetu państwa. W Kombinacie Włokienniczym nr 212 im. "Skarpet
> Winnickiego" w GWS już zawiązał sie KOmitet Składkowy. Szwaczki zbierają
> pieniądze na kule i kamienie.
Proszę o nie nazywanie nikogo zdrajcą bez wyroku Sądu Ludowego.
> Przez wzgląd na ich olbrzymie zasługi na polu walki z monarchofaszyzmem i
> moderacją powinniśmy im pozwolić umrzeć jako Obywatele Wandejscy. taki
> ostatni zaszczyt przez wzgląd na stare czasy.
Grozicie obywatelom śmiercią? Czy to podchodzi pod zarzut groźby karalnej? :>
> Tow. radziecki marnuje czas który winien jest w 120% normy Mandragoratowi.
> Aktywnością wspiera reżim.
>
I za to powinna go spotkać śmierć?
> Wstępując w szeregi partii kefaszystów zasłużył na śmierć.
Podwójnie. Raz
> jako członek SPD. Dwa jako wandejczyk, który został kefaszystą.
>
I za to powinna go spotkać śmierć?
> Każdy kto obietnic spełnionych ludowi nie spełnił na śmierć zasłuzył.
No pewnie. Za wszystko skazujmy na śmierć. Tylko kto wtedy w MW zostanie?
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Thu 20 Dec 2007 - 10:06:30 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET