> Wstępując w szeregi partii kefaszystów zasłużył na śmierć. Podwójnie. Raz
> jako członek SPD. Dwa jako wandejczyk, który został kefaszystą.
Jest pewien problem. A nawet dwa:
a) nie wstąpiłem do żadnej partii
b) jestem już martwy ;-) (w zasadzie rozstrzelany) ;-)
-- Michał Sosnowiecki (B0023)Received on Thu 20 Dec 2007 - 06:09:18 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET