Ogolnie skoro i Ciupak i Sosnowiecki sa w Sarmacji to niezaleznie od nas mogliby tam tworzyc prezna mniejszosc wandejska. Marzy mi sie odbudowa Wandowic, to tak niezaleznie od tego, co sadze o spierdoleniu tow. Ciupka.
Prawda jest taka, jak pisal tow. Czarnecki, czyli, iz zamiar odejscia mial tow. Ciupak juz wczesniej ale mu (chyba, tutaj nie wchodze w psychike) glupio bylo rzucic roboty, ale nie na tyle glupio, zeby ja kompletnie olewac, ukrywac sie na gadu gadu, zmieniac temat rozmow, kiedy tylko byla kwestia formularzy, czyli mowiac w skrocie - leciec na maksa w kulki i po bandzie. Slowem - sral na Wandystan i na mnie osobiscie, juz wczesniej. Prowokowal.
Przy czym nie oceniam akurat, ze robil to celowo. Po prostu mu sie nie chcialo. Chcial czegos innego. Nie mial zapalu do Wandystanu to trudno sie dziwic, ze kompletnie pod koniec dal dupy. Bo zeby pracowac, to trzeba miec zapal.
Dla mnie Pawel Ciupak jest bohaterem Wandystanu. Koncowka jest chujowa klasycznie, ale moim zdaniem koncowka nie przycmi jego wczesniejszych osiagniec.
khand Received on Thu 20 Dec 2007 - 00:44:40 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET